"Jeszcze się z tobą policzę” – o cienkiej granicy między emocją a przestępstwem.

Są takie sytuacje, które zna chyba każdy. Kłótnia z partnerem, napięta rozmowa w pracy, konflikt z sąsiadem o miejsce parkingowe. Emocje rosną, głos się podnosi, a w pewnym momencie pada zdanie, które jeszcze chwilę wcześniej wydawało się „nie do pomyślenia”: „Pożałujesz tego.”, „Zobaczysz, co ci zrobię.”, „Jeszcze się z tobą policzę.”

Dowiedz się więcej »

Zniesławienie w praktyce - kiedy krytyka staje się przestępstwem?

Granica między dozwoloną krytyką a zniesławieniem nie zawsze jest oczywista. W dobie internetu, gdzie opinie rozprzestrzeniają się błyskawicznie, łatwo ją przekroczyć – często nieświadomie. Temat przestępstwa z art. 212 k.k. jest szeroki i niełatwy do ujęcia w krótkim wpisie, dlatego w artykule wskazuję najważniejsze elementy, na które warto zwrócić uwagę.

Dowiedz się więcej »

Jak zachowywać się w sądzie? Praktycznie i bez stresu.

Dla wielu osób wejście na salę sądową to moment pełen napięcia i to niezależnie od roli jaka na tej sali została Ci przypisana. Niepewność, jak się zachować, gdzie spojrzeć, kiedy mówić – to wszystko potrafi wywołać większy stres niż sama sprawa. W rzeczywistości jednak zasady obowiązujące w sądzie są dość intuicyjne i sprowadzają się do jednego: okazania szacunku dla miejsca, w którym się znajdujemy. Warto jednak wiedzieć nie tylko, jak się zachować, ale też jak wygląda organizacja rozprawy i kto może być na sali.

Dowiedz się więcej »

„Jedno popchnięcie – poważne konsekwencje". Czym naprawdę jest naruszenie nietykalności cielesnej?

Spotkanie służbowe. Niby formalna atmosfera, ale rozmowa robi się coraz bardziej napięta. W pewnym momencie jedna z osób traci panowanie nad sobą – podchodzi bliżej, łapie drugą za ramię i mocno potrząsa, próbując „postawić na swoim”. Zapada cisza. Ktoś rzuca: „bez przesady, nic się przecież nie stało”. Tyle, że z perspektywy prawa to już nie jest „nic”. To realna ingerencja w czyjąś nietykalność cielesną – nawet jeśli nie ma żadnych widocznych śladów. I właśnie w takich sytuacjach zaczyna się odpowiedzialność, o której wiele osób wciąż nie myśli.

Dowiedz się więcej »

Przestępstwo czy tylko występek? O podstawowym podziale w prawie karnym

Prawo karne posługuje się precyzyjną terminologią, która w języku potocznym bywa często upraszczana. Jednym z podstawowych, a jednocześnie najczęściej mylonych zagadnień jest rozróżnienie między przestępstwem a występkiem. Choć pojęcia te funkcjonują obok siebie i bywają używane zamiennie, ich znaczenie normatywne jest odmienne i wiąże się z konkretnymi konsekwencjami prawnymi.

Dowiedz się więcej »

"Nie popełnia przestępstwa" - historia o winie której nie było. Część 2

Poznajcie Marka – fikcyjną postać, dzięki której przyjrzymy się bliżej okolicznościom wyłączającym winę. Marek nie jest ani bohaterem, ani czarnym charakterem. To ktoś, kto – jak wielu z nas – podejmuje decyzje, działa w określonych warunkach i nie zawsze ma pełny obraz sytuacji. A jednak w pewnym momencie zostaje postawiony w sytuacji, w której pojawia się pytanie: czy naprawdę można przypisać mu winę?

Dowiedz się więcej »

"Nie popełnia przestępstwa" - historia o winie której nie było. Część 1

Wyobraź sobie tę scenę. Jest późny wieczór. Policja zatrzymuje mężczyznę, który zachowuje się irracjonalnie – krzyczy, niszczy mienie, nie reaguje na polecenia funkcjonariuszy. Dla osób postronnych obserwujących zajście sprawa może wydać się oczywista: „przestępca”. Dla prawa karnego – dopiero początek najważniejszego pytania: czy można mu przypisać winę?

Dowiedz się więcej »